Faq
Magazyn EURO<26
Strefa dla posiadaczy karty
Poczta
Karty
rodzaje kart
zamów kartę on-line
jak i gdzie wyrobisz kartę
Ubezpieczenie
polisy
dokumenty do pobrania
ubezpieczenia w USA i Kanadzie
Zniżki
wyszukiwarka zniżek
zniżki za granicą
zniżki na transport
zimowe zniżki
Polecamy
konkursy
podróże
sporty extremalne
Wiedeń
Wiedeń zawdzięcza swój urok dziesiątkom galerii sztuki i muzeów. Opasującą ścisłe centrum Ringstrasse zdobią śliczne budynki, ale są one jedynie zapowiedzią wielkiej duchowej uczty, jaka czeka gości tego fantastycznego skarbca kultury. Hofburg i Schloss Schönbrunn przybliżą dzieje dynastii Habsburgów, a Pawilon Secesji, Belweder i Muzeum Leopolda zachwycą wspaniałymi pracami Gustawa Klimta i Egona Schiele.
Mnogość oferowanych przez Wiedeń atrakcji oszałamia, ale te najciekawsze udaje się zwykle zobaczyć w ciągu kilku dni. Dla większości turystów pierwszym punktem na trasie zwiedzania jest Stephansdom (katedra św. Stefana), XIII-wieczna perła gotyku. Wysoka ażurowa iglica i wzorzysty dach są wyjątkowe.
Aleja Graben prowadzi pod Pestsäule (kolumna Morowa). Spośród licznych muzeów najciekawsze będą Kaiserappartaments & „Sissi” Museum (Apartamenty Cesarskie i Muzeum Sissi). Można wypożyczyć kasetę (nieodpłatnie) informującą o niezwykłym życiu Sissi – cesarzowej Elżbiety, żony cesarza Franciszka I Józefa.
Wachau
Miejscowość Krems wyznacza dolny kraniec najpiękniejszego odcinka biegu Dunaju w Austrii – malowniczego krętego przełomu Wachau. Po obu stronach rzeki piętrzą się tam wzgórza pokryte winnicami i usiane ruinami zamków, wiosną zaś brzegi różowieją od kwitnących drzew morelowych. Przełom ciągnie się w górę Dunaju na długości niespełna 40 km, aż do miasteczka Melk. Ten rejon to najchętniej odwiedzany przez turystów zakątek Dolnej Austrii.
Wachau należy zwiedzać bez pośpiechu, poruszając się raczej rowerem, statkiem lub pociągiem niż samochodem. Turystyka rowerowa jest tu bardzo popularna, czemu sprzyja dobrze oznakowany szlak Donauradweg łączący miejscowości po północnej stronie przełomu. Tym samym brzegiem rzeki biegnie jednotorowa linia kolejowa z przystankami we wszystkich wioskach. Można wreszcie korzystać z licznych na tym odcinku Dunaju rejsów po rzece. Między Melk a Mautern nie ma mostów na Dunaju, działają natomiast liczne Rollfähre – małe promy osobowo-samochodowe poruszające się wzdłuż przerzuconych nad rzeką drutów.
Melk
W średniowieczu Melk słynął jako ośrodek nauki (o czym mówi się dość obszernie w Imieniu róży Umberta Eco) i miejsce kultu pochowanego tu św. Kolomana, irlandzkiego misjonarza, któremu przypisywano liczne uzdrowienia. Romański klasztor, spalony podczas inwazji tureckiej w 1683 r., leżał w gruzach przez kilkadziesiąt lat. Ambitny opat Bertold Dietmayr postanowił wznieść w Melku nową, wspaniała budowlę, której projekt powierzył miejscowemu architektowi Jakobowi Prandtauerowi. Jego rozmach przekroczył wszelkie oczekiwania, a opat musiał przezwyciężyć opór mnichów, sądzących, że przepych planowanego założenia nie licuje z ascezą zakonnej reguły. Ostatecznie, nim przystąpiono do budowy, Dietmayr musiał przedstawić dokładny budżet inwestycji. Wzniesiony wówczas klasztor tętni do dziś życiem, a prowadzona w nim szkoła kształci naraz ok. 700 osób i należy do najważniejszych uczelni w Austrii.
Graz
Miasta, którego symbolem jest wieża zegarowa ze wskazówkami ustawionymi na opak, nie można nie pokochać. Wesoła średniowieczna Uhrturm spogląda na swój Graz ze szczytu Góry Zamkowej, odmierzając godziny dłuższą, a minuty krótszą wskazówką. Ten nietypowy zegar to najlepszy dowód na to, że czas nie jest tu najważniejszy.
Stolica Styrii łączy urok prowincjonalnego miasteczka uniwersyteckiego z nowoczesnością, której najlepszym przykładem jest Kunsthaus (Centrum Sztuki) o szokującym kształcie, zbudowany w 2003 r., kiedy Graz pełnił zaszczytną rolę Europejskiej Stolicy Kultury.
Górę Zamkową można zdobyć pokonują po drodze 260 schodków lub wyjechać kolejką linową Schlossbergbahn i przeszkloną Schlossberglift, kursującą szybem wydrążonym w zboczu.
Kolejna atrakcja miasta to Murinsel – sztuczna wyspa ze szkła, betonu i stali na rzece Mur, kształtem odwzorowuje otwartą muszlę. W jednej połówce mieści się amfiteatr, a w drugiej dziesiątki kawiarni.
Salzburg
Malownicza starówka u stóp stromych gór wygląda tak samo, jak wtedy, gdy chodził po niej mały Mozart. Bogato zdobione XVII-wieczne kamienice, wąskie brukowane uliczki, imponująca forteca, starannie wypielęgnowane ogrody wokół barokowego pałacu Mirabell – wzrok przyciąga każdy zakątek miasta.
Salzburska starówka figuruje na liście UNESCO. Zwiedzanie najlepiej rozpocząć od ozdobionego końską fontanną Residenzplatz, a potem obejrzeć Dom (katedra), na południe od placu. Rzeźbienia na bramie wykutej z brązu symbolizują Wiare, Nadzieję i Miłość. Po krótkim marszu Franziskanergasse na zachód, trzeba skręcić w lewo na dziedziniec St Peterskirche (kościół św. Piotra) i odnaleźć wejście do Katakomben (katakumby), ukryte wśród nagrobków na terenie przyklasztornej posiadłości. Warto wybrać się na spacer grzbietem wzgórza za starym miastem, na który prowadzą schodki z Toscanini Hof. Na szczyt wjeżdża winda Mönschberg z Anton Neumayr Platz.
W ogromnej twierdzy Festung Hohensalzburg (Mönschberg 34) mieszkało wielu rządzących Salzburgiem książąt arcybiskupów. Obecna budowla datuje się na rok 1077; są tam bogate apartamenty, sale tortur i muzea.
Kitzbühel i okolice
Największym centrum sportów zimowych we wschodniej części Tyrolu jest Kitzbühel. Początki miasta sięgają średniowiecza i mają związek z pobliskimi kopalniami miedzi i srebra, a jego najstarsza część do dnia dzisiejszego wygląda niemal jak sceneria gotyckiej baśni. Tło dla przysadzistych, kolorowych kamienic stanowią zielone wzgórza, które wraz z pierwszym śniegiem obiecują doskonałe warunki narciarskie dla początkujących i średniozaawansowanych. Najwyższą spośród okolicznych gór jest oddalony o 20 km Wilder Kaiser; skalista, postrzępiona sylweta dominująca nad miastem od północnego zachodu, wygląda o wiele bardziej niepokojąco z Kitzbühel, niż z bliżej położonych miejsc.
W latach międzywojennych do miasta zjeżdżały gwiazdy filmu i śmietanka towarzyska środkowej Europy (w latach 40. ubiegłego wieku Kitzbühel stanowiło miejsce wypoczynku asów Luftwaffe). Dziś pomimo najazdów zorganizowanych grup turystycznych miasto wciąż może poszczycić się bogatą klientelą i dystyngowanym atmosferą.
Jaskinie w masywie Dachsteinu i kolejka na Krippenstein
Jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Alpach austriackich są groty w masywie Dachsteinu ponad Obertraun. Turyści mogą zwiedzić dwa zespoły jaskiń: Rieseneishöhle – ogromną lodową grotę, której sztolnie ozdabiają cudownie oświetlone formacje, oraz Mammuthöhle, bez lodowych formacji, gdzie niezapomnianych wrażeń dostarcza tzw. „ciemna katedra”, z wyświetlanymi na ścianach psychodelicznymi obrazami. Kryty gontem budynek poniżej wejścia do mieści małe Höhlenmuseum, przybliżające historiię grot. Na dole, w dolinie jest trzecia i najmłodsza z pieczar – Koppenbrüllerhöhle – ogromna naturalna szczelina, do której można dojść oznakowanym szlakiem ze stacji w Obertraun.
Do jaskiń idzie się z Obertraun (2 godz. 30 min) lub jedzie Dachsteinbahn – nowoczesną kolejką, której dolna stacja jest na południowy wschód od miasteczka. Już sama podróż wagonikiem kolejki ponad Hallstättersee dostarcza niezapomnianych wrażeń.
Hallstatt
Ślady ludzkiej obecności w rejonie dzisiejszego Hallstatt pochodzą sprzed 4500 lat – zapewne malownicza okolica podobała się człowiekowi prehistorycznemu. Wioska, przyklejona do stromego zbocza nad spokojną taflą jeziora, została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.
Sól kamienna była od wieków głównym źródłem utrzymania mieszkańców Hallstatt. Kolejka linowa wiezie w górę zbocza do Salzberg-werk (kopalnia soli). W pobliżu odkryto ok. 2000 grobów z okresu 5000–1000 r. p.n.e. Biegną stąd dwa malownicze szlaki.
W Obertraun, na drugim brzegu jeziora, są Dachstein Rieseneishöhle (wielkie groty lodowe), m.in. z zachwycającą łukowatym stropem Jaskinią Mamucią.
W programie zwiedzania nie może zabraknąć makabrycznego Beinhaus (Dom Kości), w pobliżu miejscowego kościoła parafialnego, zdobionego rzędami czaszek pochodzących nawet z XV w.
Innsbruck
Widok ośnieżonych szczytów towarzyszy turyście dosłownie wszędzie i żeby choć na chwilę stracić go z oczu, trzeba zagłębić się w średniowieczny labirynt brukowanych wąskich uliczek.
Słynny Goldenes Dachl (Złoty Dach), na Starym Mieście, XVI-wieczny symbol dobrobytu, ułożono – zgodnie z poleceniem cesarza Maksymiliana I – z 2657 pozłacanych miedzianych dachówek.
W Hofkirche (kościół cesarski; Universitätsstrasse 2) jest grobowiec Maksymiliana I (pusty). Dotykanie 28 monumentalnych posągów Habsburgów wokół sarkofagu jest obecnie zabronione, ale w niektórych miejscach, na przykład na „klejnotach” cesarza Rudolfa, ręce zwiedzających zdążyły już wypolerować brąz na wysoki połysk.
Wszystkie muzea Innsbrucka przyćmiewa Swarovski Kristallwelten (Kristallweltenstrasse 1), unikatowy kompleks inkrustowanych szkłem jaskiń.
Piękne widoki na miasto zapewni wycieczka do futurystycznej wieży Bergisel z przytulną kawiarnią. Wznosi się nad skocznią narciarską, areną Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1964 i 1976 r.
Heiligenblut
Jedną z najatrakcyjniejszych lokalizacji w austriackich Alpach ma wioska Heiligenblut, którą tworzy wąski pas domów niemalże przyklejonych do bardzo stromych, zachodnich zboczy doliny; nad nimi od północy dominuje przykryty śniegiem wierzchołek Grossglocknera (3798 m n.p.m.). W okolicznym krajobrazie dominuje Pfarrkirche St Vinzenz, a wysoka, smukła wieża kościoła zdaje się naśladować odległy szczyt. Zdjęcia świątyni, z zaśnieżonymi, lśniącymi stokami Grossglocknera w tle, pojawiają się w licznych kalendarzach i na tysiącach alpejskich widokówek.
Nieco powyżej kościoła, za Gasthaus Schöber ma siedzibę Hohe Tauern National Park Centre – centrum informacyjne Parku Narodowego Wysokie Taury. W pobliżu jest niewielkie muzeum, oferujące także projekcje filmów o historii wypraw na Grossglockner. Jego wierzchołek został zdobyty po raz pierwszy w sierpniu 1800 r., gdy hrabia Salm poprowadził w góry wyprawę. Sam Salm nie dotarł na szczyt, ale miejscowy ksiądz, Pfarrer Horasch, doszedł w towarzystwie farmerów z Heiligenblut na sam wierzchołek.


Strona główna




























































